Czy warto gruntować ściany? | InfoBudownictwo.pl 

InfoBudownictwo.pl

Czy warto gruntować ściany?

Czy warto gruntować ściany?

Czy warto gruntować ściany?
Czerwiec 26
16:38 2014

Malowanie ścian w całym domu nie jest z pewnością przedsięwzięciem tanim. Dlatego czasem, starając się zredukować koszty malowania rezygnujemy z niektórych etapów prac, takich jak na przykład gruntowanie. Tylko czy na pewno oznacza to rzeczywiście oszczędności?

Dobra farba nie załatwi sprawy, jeśli będzie nakładana na podłoże, bez uwzględnienia jego rodzaju i stanu. Po całkowitym wyschnięciu powłok malarskich może się okazać, że dekoracja pęka, łuszczy się i odrywa wraz z taśmą malarską, a całość ma niejednolitą strukturę, którą dodatkowo jeszcze szpecą przebarwienia. Można temu zapobiegać gruntując ściany przed malowaniem.

Do czego ten grunt?

Dzięki zastosowaniu odpowiedniego preparatu zużyjemy mniej farby, która zamiast wsiąkać w podłoże, będzie jednolicie i gruntowanie ściany Bolixefektywnie rozprowadzona po ścianie. Oznacza to nie tylko mniej pracy i nerwów, ale również większą trwałość finalnej aranżacji. – Nowoczesne grunty sprawiają, że naniesiona farba zyskuje niezbędną przyczepność i lepiej wiąże się z podłożem, które jest mocniejsze oraz mniej chłonne – podkreśla Marek Zając z firmy Bolix, producenta materiałów budowlanych. Gruntujemy w zasadzie wszystkie powierzchnie niemalowane lub pociągnięte słabą farbą, która rozpuszcza się pod wpływem wody, a także te, z których zdarto starą warstwę. W przypadku ścian pomalowanych preparatami akrylowymi lub lateksowymi istnieje natomiast ryzyko wystąpienia tzw. zeszklenia, które uniemożliwia pełne pokrycie nowym kolorem (farba przestaje się wchłaniać). Trzeba więc ocenić, czy gruntowanie jest rzeczywiście konieczne i jakie środki będą ewentualnie wskazane.

Prace wykonawcze zaczynamy od analizy stanu podłoża. Aby sprawdzić jego chłonność, wystarczy przetrzeć je mokrą gąbką. Jeśli woda jest absorbowana, potrzebujemy gruntu, a jeśli nie – można od razu malować. Warto też skontrolować stopień przyczepności istniejącej powłoki (na ścianie wcześniej malowanej) poprzez przyklejenie i oderwanie kawałka taśmy – gdy zostaje na niej łuszcząca się farba, wymagane jest usunięcie szpachelką starej warstwy. Ważnym krokiem jest też wyrównanie wszelkich nierówności. Ubytki w ścianach zaklejamy przy pomocy niewielkiej ilości gładzi szpachlowej lub gipsu, a wypukłości usuwamy papierem ściernym. Po tych zabiegach można przystąpić do gruntowania. I pamiętajmy – robimy to na sucho!

Dobrze czyli z umiarem

Zarówno przy gruntowaniu, jak i w trakcie finalnego malowania, nie powinno się stosować zasady: im więcej tym lepiej. – Dobry preparat  gruntujący to produkt wydajny, który sprawia, że pokrywana powierzchnia „oddycha” i jest gotowa do dalszych prac. Jeśli nałożymy go jednak zbyt dużo, może pojawić się efekt zeszklenia i podłoże przestanie być chłonne. W takiej sytuacji warto zastosować grunt sczepny lub ewentualnie usunąć nadmiar gruntu mechanicznie (ale grozi to uszkodzeniem tynku) – podkreśla Marek Zając z Bolix. Z drugiej strony nie wolno też przesadzać z oszczędnością. Jeśli producent nie zaleca gruntowania farbą rozcieńczoną z wodą lub zmieszaną z gruntem, to znaczy, że nie jest to wskazane, a taka, nieprawidłowo wykonana kompozycja może po wyschnięciu na ścianie pękać i odpryskiwać.

Fot. Bolix

Powiązane artykuły

0 komentarzy

Jeszcze nie dodano żadnych komentarzy!

W tym momencie nie ma tutaj żadnych komentarzy, czy chcesz dodać nowy?

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.
Wymagane pola są zaznaczone *