Rozmowa z Michałem Gosławskim z ATLAS | InfoBudownictwo.pl 

InfoBudownictwo.pl

Rozmowa z Michałem Gosławskim Dyrektorem ds. Rynków Zagranicznych w firmie ATLAS

Rozmowa z Michałem Gosławskim Dyrektorem ds. Rynków Zagranicznych w firmie ATLAS

Rozmowa z Michałem Gosławskim Dyrektorem ds. Rynków Zagranicznych w firmie ATLAS
Kwiecień 20
12:14 2015

O potencjale i perspektywach rynków Wielkiej Brytanii dla polskich firm z branży budowlanej rozmawiamy z Michałem Gosławskim, Dyrektorem ds. Rynków Zagranicznych w firmie ATLAS.

Infobudownictwo: Jak długo firma ATLAS obecna jest już w Wielkiej Brytanii? Czy ruszyliście tam razem z młodymi Polakami szukającymi pracy po otwarciu granic, czy jeszcze wcześniej?

Michał Gosławski fot.Dariusz KuleszaMichał Gosławski: W Wielkiej Brytanii z naszą ofertą jesteśmy obecni od 2008 roku, kiedy to dostępność wyrobów marki ATLAS stała się podstawą pracy przenoszących się na Wyspy fachowców, przywiązanych do realizacji inwestycji przy użyciu naszych klejów czy fug. Pierwszym odbiorcą i dystrybutorem był partner w Londynie – Polak, który osiadł w Wielkiej Brytanii i tu otworzył hurtownię z materiałami budowlanymi, a wcześniej pracował z naszymi produktami w Polsce. Następnie rozszerzyliśmy dystrybucję o punkty w innych miastach, m.in. w Birmingham i Leeds.

Infobudownictwo: Czy jesteście w Wielkiej Brytanii obecni pod marką ATLAS czy też pod jakimś innym brandem?

Michał Gosławski: Od początku była to nasza zachodnioeuropejska marka AVAL, przy czym zachowaliśmy wizualne podobieństwo logotypów do odpowiedników w marce ATLAS. W pierwszej kolejności wprowadziliśmy kleje do glazury, fugi i wyroby dociepleniowe. Brytyjczycy od samego początku obecności ATLASA byli pozytywnie zaskoczeni bazą produktową, nie spodziewając się, że możne mieć tak szeroki asortyment, a w ramach niego – specjalistyczne wyroby. Zaskakująca była także bogata gama kolorystyczna fug oraz wylewek. Obserwujemy, że brytyjski rynek otwiera się na nowe, stosowane w Polsce czy Niemczech od dawna, technologie.

Infobudownictwo: Jakie były powody, aby zdobywać tamtejszy rynek pod brandem AVAL?

Michał Gosławski: Grupa ATLAS sprzedaje wyroby do ponad 20 krajów na całym świecie. Wychodząc naprzeciw regulacjom prawnym oraz oczywiście oczekiwaniom lokalnych kontrahentów musimy zapewnić opakowania z opisem w konkretnym języku. Mnożenie wersji opakowań tego samego produktu generuje niepotrzebne koszty, stąd w 2007 roku podjęliśmy decyzję o stworzeniu nowej marki, AVAL, bezpośrednio dedykowanej rynkom zachodnioeuropejskim z opisami m. in. w języku angielskim. Dziś marka ta jest bez kłopotu utożsamiana z produktami ATLASA, zarówno przez wykonawców brytyjskich, jak i znających nasze produkty z Polski czy Niemiec.

Infobudownictwo: Jaki obszar budowlanki uważacie za najbardziej perspektywiczny na Wyspach?

Michał Gosławski:Obecnie na Wyspach realizowany jest duży program rewitalizacji, ukierunkowany na działania sprzyjające ochronie środowiska przez energooszczędność, np. ograniczenie strat ciepła. Brytyjscy inwestorzy zaczynają dostrzegać niewłaściwie przeprowadzone niegdyś inwestycje. Przykładowo, w Wielkiej Fot. Atlas Aval InwestycjaBrytanii czy Irlandii powszechne było docieplenie od wewnątrz, które samo w sobie jest błędne technologicznie. Rząd przeznacza na tego projekty ogromne środki, służące finansowaniu izolacji poddaszy, montażu docieplenia zewnętrznego, jak również innych prac remontowych w obrębie istniejących budynków. Oprócz ekologicznej rewitalizacji, w którą idealnie wpisują się nasze systemy ociepleń, zauważalnym trendem – w związku z rosnącymi cenami wynajmu – są modernizacje domów jednorodzinnych i dzielenie ich na osobne trzy-cztery mieszkania jedno- lub dwupokojowe, co też stanowi dla nas potencjał do wprowadzenia produktów. Takie projekty często obejmuje prace w obrębie całego kwartału i wyremontowane przez nas wewnątrz i na zewnątrz domy od razu wyróżniają się w sąsiedztwie.

Infobudownictwo: Jak planujecie to osiągnąć, by polski produkt stał się konkurencyjny wobec produktów brytyjskich? To chyba bardzo trudne zadanie?

Michał Gosławski: Deweloperzy i inwestorzy wymagają przy realizacji projektów certyfikatów, europejskich i brytyjskich, potwierdzających ekologiczność wyrobów, jak również proekologiczny charakter całego cyklu życia produktu. Lokalna administracja jest przywiązana do brytyjskich standardów, więc obok posiadanych od dawna aprobat europejskich, musieliśmy uzyskać również brytyjskie dokumenty potwierdzające jakość oraz zgodność z lokalnymi regulacjami (certyfikat British Board of Agrément). Komplet dokumentacji potwierdzających zgodność wyrobów ze zrównoważonym rozwojem zdecydowanie ułatwia współpracę czy starty w przetargach. Naszą przewagą jest także fakt, iż za profesjonalnymi produktami idzie kompleksowa wiedza i wysoki standard wykonania autoryzowanych ekip.

Infobudownictwo: Aktualnie więcej produktów firmy ATLAS kupują w Wielkiej Brytanii Polacy czy Anglicy? Macie Państwo takie dane?

Michał Gosławski: Równolegle do działań sprzedażowych i logistycznych, rozbudowywania sieci dystrybucji, nawiązywaliśmy współpracę z fachowcami, organizując szkolenia dla wykonawców w wybranych punktach. Tym samym zwiększaliśmy naszą konkurencyjność wobec innych producentów dzięki serwisowi – obsłudze i wykonawstwu. Początkowo naszymi odbiorcami były głównie polskie firmy budowlane. Obecnie coraz większa grupa brytyjskich ekip korzysta w wyrobów marki AVAL i to właśnie na nie od ubiegłego roku kładziemy szczególny nacisk i powoli stosunek liczby lokalnych wykonawców i naszych rodzimych wyrównuje się.

Infobudownictwo: Jak są postrzegani w Wielkiej Brytanii polscy wykonawcy i czy ma to wpływ na sprzedaż produktów firmy ATLAS?

Michał Gosławski: Polacy niestety nie mają jeszcze tak dużej siły przebicia, jak lokalne firmy, ale są postrzegani jako świetni fachowcy. Realizując przez kilka ostatnich lat różnorodne projekty, zdobyli opinię solidnych i terminowych ekip. To, co wyróżnia naszych wykonawców przyjeżdżających na Wyspy, to fakt, że posiadają oni już podstawową wiedzę budowlaną, wyniesioną albo ze szkół czy inwestycji w Polsce, albo z realizacji w Niemczech. Równocześnie należy jednak zaznaczyć, że licząca się grupa fachowców przed przyjazdem na Wyspy nie miała doświadczenia w pracach budowlanych czy wykończeniowych – do zmiany profilu zawodowego zmusił ich brak możliwości znalezienia zajęcia zgodnego z wykształceniem czy wyuczonym zawodem. Wszyscy oni bardzo szybko przyswoili sobie podstawy naszych technologii dzięki pracy z „kolegami po fachu” oraz organizowanym przez nas szkoleniom. Dzięki jakości i doświadczeniu polskie ekipy szybciej zdobywają zlecenia, zaś dla nas jako producenta jest to okazja, by zbudować grupę odbiorców wśród lokalnych fachowców poprzez szkolenia i warsztaty. Co ciekawe, dynamicznie wzrasta i rozwija się grupa wykonawców z nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej – z Litwy, Łotwy, Rumunii, Bułgarii. To specjaliści znający technologię, a także nasze produkty (dzięki obecności wyrobów Grupy ATLAS w Europie Środkowo – Wschodniej), więc tym łatwiejszy mamy z nimi kontakt. Naszym celem na 2015 rok jest osiągnięcie podobnych wyników w pracy z wykonawcami brytyjskimi.

Infobudownictwo: Zatem ATLAS będzie chciał systematycznie powiększać swoją rolę na brytyjskim rynku budowlanym?

Michał Gosławski: Kontynuujemy trend rozpoczęty kilka lat temu. Zmiana dotyczy jedynie zintensyfikowania działań w ramach hasła przyświecającego Grupie ATLAS – „Atlas wspiera fachowców”. Lada dzień, bo już 23 kwietnia, otwieramy we współpracy z lokalnym partnerem w Kingston upon Hull pierwszą na Wyspach „Akademię Treningową ATLAS”. Już w trakcie przygotowań spotkaliśmy się z bardzo pozytywnym odzewem ze strony władz lokalnych zaskoczonych gotowością zagranicznego partnera do inwestowania w lokalny rynek pracy. Prowadząc Akademię, będziemy przekazywali kompleksową wiedzę, ale także rozwijali wśród fachowców konkretne specjalizacje, zapewniając tym samym liczbę doświadczonych, wyedukowanych instalatorów, termoizolerów, glazurników. Jest to związane z faktem, iż dopiero od niedawna ekipy budowlane zaczynają selekcjonować zlecenia po kątem swojego profilu, np. powstają firmy zajmujące się tylko dociepleniami lub montażem glazury. Do niedawna bowiem wykonawcy realizowali głównie te projekty, które udało im się zdobyć. Jeśli zaś chodzi o rodzaj inwestycji, zmierzamy do tego, by brać udział w realizacjach coraz bardziej prestiżowych projektów, które będziemy mogli umieścić w naszym portfolio.

Infobudownictwo: Dziękujemy za rozmowę.

Powiązane artykuły

1 komentarz

  1. kowal44
    kowal44 Kwiecień 20, 14:44

    Najpierw ludzie, teraz firmy, niedługo całą Polskę do Anglii przeniesiemy!

    Odpowiedz na ten komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.
Wymagane pola są zaznaczone *